Większość przedsiębiorstw tworzących strategie adaptacji do zmian klimatu robi to, gdyż poniosły już straty z powodu ekstremalnych zjawisk pogodowych. To typowe dla ludzkości podejście: wolimy zmagać się z objawami choroby, kiedy są one namacalne, zamiast wyeliminować wcześniej czynniki ryzyka. A przecież powszechnie wiadomo, że prewencja jest bardziej wskazana (i zdecydowanie tańsza!) niż leczenie.
Adaptacja do zmian klimatu w dalszym ciągu zdaje się nie dotyczyć większości firm. Jeśli nie czują bezpośredniego zagrożenia – jak działalność prowadzona na terenie ryzyka powodziowego czy uzależnienie danej branży od plonów rolnych, jakże podatnych na susze, upały, grad czy huragany – odkładają temat na później.
Jesteśmy obecnie na drodze do wzrostu średniej temperatury na świecie o 2,7°C (wg SSP2-4.5, Szósty raport IPCC), ale w najbardziej pesymistycznych scenariuszach wzrost ten może wynieść nawet 5°C (SSP5-8.5). Wartości te to średnie światowe – a wiadomo, że klimat Europy ociepla się dużo szybciej niż inne części globu, zwłaszcza oceanów.

Już dziś uznaje się, że średnia temperatura wzrosła na naszym kontynencie o 2,4°C w stosunku do epoki przedprzemysłowej, podczas gdy wzrost światowej temperatury to 1,3°C. Tendencji tej nie odwrócimy – choć możemy ją znacznie spowolnić, stąd konieczność szybkich działań dekarbonizacyjnych. Wiadomo na pewno, że w najbliższych dekadach fale upałów będą częstsze i intensywniejsze, a częstotliwość i nasilenie ekstremalnych zjawisk pogodowych wzrośnie.

Podkreślmy: nie jest to hipoteza. Taka przyszłość nas czeka, a odnajdą się w niej Ci, którzy przygotują się na nią odpowiednio wcześnie.
Jakie mogą być konsekwencje dla przedsiębiorstw?
- fale gorąca i upały wpływają na zdrowie, bezpieczeństwo i wydajność pracowników. Światowa Organizacja Pracy szacuje, że przy temperaturze 33-34°C i umiarkowanym wysiłku, wydajność pracownika spada o 50%. Wzrasta ilość wypadków przy pracy, zasłabnięć, zwolnień chorobowych. Najbardziej narażeni są pracownicy sektora budowlanego, rolnego i metalurgicznego, ale wysokie temperatury obniżają jakość pracy praktycznie we wszystkich zawodach;
- wysokie temperatury mogą także mieć wpływ na warunki, w jakich przechowywane są różne substancje, a także wykonalność technologiczną niektórych procesów;
- niedobory lub restrykcje w użytkowaniu wody prowadzą do ograniczenia lub całkowitego zatrzymania działalności wielu zakładów przemysłowych, które pobierają wodę do chłodzenia lub wcielają ją w swoje produkty (przemysł papierniczy, spożywczy, chemiczny, metalurgiczny itp.);
- przerwy w dostawie energii elektrycznej mają skutki katastrofalne dla większości sektorów, wywołując olbrzymie straty i zagrażając bezpieczeństwu;
- problemy z zaopatrzeniem w surowce i produkty – zwłaszcza w globalnych łańcuchach wartości, obejmujących kraje, gdzie ekstremalne zjawiska pogodowe są jeszcze powszechniejsze niż w Polsce – mogą zatrzymać linie produkcyjne i doprowadzić do niemożliwości dostarczenia produktów klientom;
- upały oraz ekstremalne zjawiska pogodowe mają wpływ na telekomunikację, logistykę, transport, zarządzanie odpadami, gospodarkę wodną – a wszystko to może całkowicie sparaliżować niektóre sektory i płynność przepływów handlowych.
Światowe Forum Ekonomiczne oszacowało, że straty poniesione w wyniku zjawisk klimatycznych w 2024 roku wyniosły 1024 miliardy dolarów. Powszechnie uważa się, że liczba ta jest zaniżona, gdyż bierze pod uwagę wyłącznie fizyczne straty bezpośrednie, nie uwzględniając wyżej wymienionych sytuacji.
Choć klimat stopniowo będzie się nam wymykał spod kontroli, wielu sytuacji możemy uniknąć. Analiza scenariuszy klimatycznych dla Polski i krajów, z których pochodzą nasi dostawcy, pogłębiona lokalna i dotycząca naszej działalności analiza ryzyk klimatycznych, oszacowanie kosztów oraz opracowanie strategii adaptacji do zmian klimatu to niepisany obowiązek wszystkich rozsądnych zarządów. Im szybciej zaczniemy, tym większe szanse na pomyślny rozwój naszego biznesu w przyszłości!
Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapraszam na szkolenia dotyczące analizy ryzyk klimatycznych i adaptacji do zmian klimatu lub do skorzystania z moich usług doradczych.
Obraz ilustrujący artykuł: William Turner, Wietrzny dzień, 1800 r., Tabley House Collection, University of Manchester, Wielka Brytania
